Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą hodowla

Co nowego?

Dawno nie mieliśmy tak zapracowanego okresu w naszym życiu, praca i studia nie zawsze idą w parze.  Dodatkowo wynikło kilka kłopotliwych sytuacji, stąd też nasza nieobecność na fanpage’u – zamiast przygotowywać wpisy, woleliśmy poświęcić czas zwierzakom.      Niestety zdarzyło się to, czego strasznie się baliśmy (dzięki, że trzymaliście kciuki!) – padła samiczka gekona chińskiego. Zastrzyki z Calcium nie pomogły, weterynarz ostrzegał przed podaniem oksytocyny, bo mimo wymuszenia złożenia jaj, mogłaby paść z wycieńczenia. Daliśmy jej jeszcze kilka dni na regenerację po zastrzykach, ale to również nie podziałało…stało się jeszcze gorzej, samica odrzuciła ogon. W takim wypadku było już wiadomo, że nie ma wyjścia – szanse że przeżyje operację bez komplikacji, były praktycznie zerowe, jak i również to, że wymuszony znios również skończy się zgonem. Smutny koniec trudnej historii, ale choć troszkę pocieszające jest to, że zostawiła po sobie dwa, piękn...

Gekony to nie rurki z kremem

Jest krytycznie, nie spodziewaliśmy się momentu w którym nie będziemy mieć czasu na prowadzenie fanpage’a. Jak sami mogliście zobaczyć, profil został trochę zaniedbany. Powoli wracamy do normy, ostatni miesiąc to czas konferencji, wyjazdów, pracy. Ledwo znajdujemy czas żeby ogarnąć zwierzaki, dlatego każdą wolną chwilę poświęcamy właśnie im.  Prowadzenie fanpage’a to wbrew pozorom nie takie proste zadanie. Staramy się to robić rzetelnie, dostarczając Wam ciekawych informacji. Jak zauważyliście, nasz profil jest trochę inny od pozostałych – przede wszystkim stawiamy an edukację i tworzenie własnych treści, co jest czasochłonne przy uwzględnieniu tak wąskiego tematu jakim jest hodowla gekonów.  Wiecie co nam daje siłę i motywację? Wy, Wasze zaangażowanie, uczestniczenie w jakiejś części naszego życia. Utworzyliście społeczność zainteresowaną gekonami co było naszym głównym celem, to Wy również współtworzycie naszą hodowlę. Ciężko byłoby się rozstać, dlatego dołożymy wsz...

Koszt utrzymania gekona - podstawowe wyliczenia

             Wiele osób niemających styczności z hodowlą gekonów czy gadów w ogóle, często, czy to na forach, czy prywatnie, pyta o koszty hodowli tego typu jaszczurki. Przyznam szczerze, że jest to kłopotliwe pytanie, bo z czasem człowiek już się nie zastanawia ile to, czy tamto kosztuje, a przy większej liczbie gadów traci się szczegółowy rozrachunek. Chciałbym więc wszystko uporządkować, tak, by każda początkująca osoba znalazła tutaj najprzydatniejsze informacje. Osoby doświadczone prosiłbym o spostrzeżenia z własnych hodowli - może uda się wypracować coś bardziej ogólnego :) Rozpoczynając rozmowę o kosztach, przede wszystkim musimy ustalić, jaki gatunek chcemy hodować. A właściwie, jaki możemy hodować. W przypadku gekonów ograniczenia są cztery: - ilość dostępnego miejsca, - dostępność gatunku, - nasze doświadczenie, a dopiero na koniec -kwestie finansowe Na użytek naszego wpisu przyjmijmy, że możemy pozwolić sobie na terrar...

Zadziwiające Toke cz.2

Dzisiaj część druga opowieści o sprycie naszych gekonów. Mawia się, że tam gdzie inteligencja i rozum, tam nie ma miejsca na uczuciowość, serce i sentymenty. Otóż nic bardziej błędnego! Nasze "mądre" gekony są tego przykładem. Może zacznę od samego początku – od ewolucji i adaptacji. Wygląda na to (niestety nikt nie prowadzi badań), że nieprzypadkowo gekony toke są uważane za tak „mądre” stworzenia. Gdybyśmy spojrzeli na ich naturalny obszar występowania oraz na to, jak w ostatnich latach ten obszar został przekształcony, to można zachodzić w głowę, co u licha się stało że tak terytorialny i płochliwy, agresywny gatunek upodobał sobie śmietniki, opuszczone budynki i osiedla ludzkie. Toke to jeden z najbardziej elastycznych gatunków gekonów, ich przyzwyczajenia przekształcają się razem z dynamicznie zmieniającym się środowiskiem, co znaczy że przystosowują się niezwykle łatwo do niekorzystnych warunków.  Przy dużych skupiskach ludzkich, gdzie przez całą noc palą się św...